FLAMINIO - nieszczęsny los
Flaminio w schronisku jest bardzo zagubiony i woli siedzieć schowany głęboko w budzie. Podczas spaceru wraca mu humor - zaczyna węszyć, śmielej iść. Wciąż obawia się nowych okolic, gdy czuje się niepewnie, zatacza małe kółka wokół opiekuna. Czasem dla dodania sobie odwagi idzie za nogami opiekuna. Nie lubi nagłych hałasów. To wielki smakosz - humor poprawiają mu dobre smaczki, nawet w stresującej dla siebie sytuacji nie wzgardzi poczęstunkiem. Pozwala się głaskać; ma aksamitnie miękkie futerko; lubi być głaskany. Gdy przekona się o dobrych intencjach człowieka sam podchodzi i delikatnie zaczepia noskiem. Jest w 100% uległy, nawet w stresujących dla siebie sytuacjach nigdy nie reaguje agresją. W stosunku do innych psów ma nastawienie neutralne / pozytywne. Nigdy nie zaczepia, ale nie lubi nachlanych psów- gdy ktoś jest zbyt natarczywy, ostrzegawczo odburknie. W przewidywalnym domowym otoczeniu zmieni się w wielkiego przylepkę, dotrzyma towarzystwa na kanapie. Daj prawdziwy dom biednemu puchatkowi.
LAYSAN - w domu tymczasowym 🏠
MILVIO - brak mi pewności