KIBO - w procesie adopcji :)
Kibo to mikrusek, który na pewno był domowym pieskiem (trafił do nas czyściutki, z piękną lśniącą sierścią). Pobyt w schronisku to dla niego straszne przeżycie. Początkowo bał się nawet wychodzenia z boksu na spacer, zapinania szelek. Teraz już nam zaufał i na wieść o spacerze radośnie podskakuje. W przypływie euforii kładzie się na plecki i pokazuje brzuszek prosząc o głaski. Pięknie spaceruje na smyczy. Potrzebuje jeszcze czasu by zaufać w pełni i pozwolić wziąć się na ręce. Jesteśmy przekonani, że dużo szybciej nastąpi to w kochającym domu, a nie w schronisku. Kibo może zamieszkać z innym pieskiem, takim przy którym szybciej nabierze zaufania do opiekuna. Jako jedynak w dobrym domu także sobie poradzi. Wykluczamy dla niego dom z małymi dziećmi. Kibo potrzebuje na razie spokojnego klimatu. To młodziak, który gdy okrzepnie po adopcji będzie wymagał ruchu, zabawy i czasu tylko dla niego. To nie jest pies dla osoby w podeszłym wieku. UWAGA! Zdjęcia nie oddają jego maleńkości - ten piesek to naprawdę okruszek.
VAMOS - w domowym hoteliku dla psów 🏠
MEMPHIS - w domowym hoteliku dla psów 🏠