Historia Pongo łamie serca...Został adoptowany z innego schroniska w województwie mazowieckim przez ludzi, którzy obiecali dać mu najlepszy dom- miłość, ciepło i bezpieczeństwo. Przeprowadzili się, a co dalej się stało możemy się tylko domyślać.
Pongo został znaleziony w naszym województwie, ponad 100 km od miejsca, które uważał za swój dom. Kto i dlaczego wywiózł go i porzucił, nie wiemy. Wiemy tylko, że jego "rodzina" nie jest zainteresowana odbiorem Pongo. A on... załamany, siedzi skulony w kąciku schroniskowego boksu i czeka...
Po wyjściu na spacer przytula się do kobiet, szuka poczucia bezpieczeństwa. Pongo jest bardzo łagodny, delikatny i spokojny. To pies uległy wobec ludzi i pisaków.
Pięknie spaceruje na smyczy, jest posłuszny. Nie jest żywiołowy. Szuka prawdziwego domu, który go pokocha. Najlepiej ze spokojnymi ludźmi. Kto da mu prawdziwe szczęśliwe życie?